Skip to content

Kiedy miękkie jest zbyt miękkie.

Listopad 23, 2012

Mimo mojej fizycznej powierzchowności niemałego, łysego faceta, na co dzień jestem dość miękki. Nie mam tu na myśli spraw motoryki, czy orientacji, a styl pracy z ludźmi i zarządzania. Jestem zdecydowanym zwolennikiem zarządzania nie dyrektywnego. Idea managera-coacha zamiast managera-oficera jest bardzo bliska mojemu podejściu do pracy. Bywa, że gram tumana nie przyznając się do znajomości jakiegoś tematu lub własnego zdania w sprawie, po to tylko, aby druga strona nie sugerowała się tym w swoim postępowaniu. To podejście jest czasem ryzykowne, uważam jednak że ryzyko to się opłaca. Jest dużo bardziej prawdopodobne, że uda się stworzyć rzeczy niecodzienne jeśli stworzy się warunki w których ludzie będą zmuszeni mocniej korzystać z własnego wewnętrznego potencjału. Choć może się to odbyć kosztem wizerunku i autorytetu własnego jako managera. Mimo jednak mojego stanowiska w tej sprawie i niechęci do twardych metod dyrektywnych widzę, że czasem trzeba do nich sięgnąć. I mówię bazując na własnym doświadczeniu.

Gdzieś słyszałem, lub czytałem następujący tekst: Kiedy jako kapitan okrętu pokazujesz, że masz zbyt wiele wątpliwości, wywołujesz nerwowość załogi.

Są chwile, gdy ludzie potrzebują pułkownika. Wtedy trzeba wypełnić tę rolę. Długoterminowo jednak trzeba stworzyć warunki pozwalające wyjść z tej funkcji. O wiele ciekawiej jest być reżyserem.

Pozdrawiam

Przemek

Reklamy

From → Zarządzanie

Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: