Skip to content

Programować, czy być programistą?

Grudzień 1, 2012

Zabierając się za robotę mamy zwykle dość różne motywy. Wybierając swoją ścieżkę zawodową podobnie. Oczywiście jest pewnie nieskończona, wielowymiarowa mozaika różnych motywacji, ja jednak chciałem dziś wziąć pod lupę prosty podział. Chcesz kimś być, czy coś robić? Widziałem jak dotąd przypadki obydwu podejść. Widziałem też jak zmieniały się one w czasie. Szczególnie dobrze widoczne jest to w zajęciach modnych, społecznie szanowanych lub intratnych.

Kiedy byłem w liceum, zajęciem które dobrze pod to podchodziło był fach informatyka. Owiany aurą tajemniczości, bo Ci którzy najczęściej o nim opowiadali, jednocześnie zwykle mało o jego realiach wiedzieli. Informatyk w tamtym czasie był zajęciem modnym, a i jednocześnie chodziły legendy o intratności tego zawodu. Dzięki temu, zainteresowanie zawodem było częstsze niż wynikałoby to z samej analizy atrakcyjności branży. Dużo młodych ludzi chciało informatykami BYĆ. Nie zawsze szło to w parze z jakimkolwiek zainteresowaniem, na czym tak naprawdę ta praca polega. Nie koniecznie szło to w parze z jakimikolwiek ciągotami do kodu, architektury oprogramowania, algorytmiki, czy czegoś w tym stylu. Spora część osób o których piszę, chciała być programistami. Nie koniecznie zastanawiając się nad tym skąd ta nazwa i co tak na prawdę znaczy „programować”.

Podobne zachowania widziałem u ludzi, którzy wybierali inaczej i rozpoczynali ścieżkę do zawodów prawniczych, lub medycznych.

Sam poszedłem na studia techniczne, wybierając kierunek automatyki i robotyki. I muszę niestety przyznać, że wcale nie byłem mądrzejszy. Chciałem być automatykiem. To była motywacja. Motywacja która może człowieka łatwo doprowadzić do miejsca w którym się wypala, źle się czuje, nie czuje satysfakcji z pracy, albo po prostu się do niej nie nadaje. Z drugiej strony mam dalej bliskiego kolegę, który nie zastanawiał się za bardzo jak ZOSTAĆ programistą. On po prostu kodował. Fascynowała go informatyka jako dziedzina. Poszczególne zagadnienia.

Jak istotna jest to różnica, zrozumiałem dużo później, kiedy moja ścieżka zawodowa zakręciła od inżyniera w stronę managera. Wtedy i ja po raz pierwszy w swoim zawodowym życiu, poczułem, że chcę ZROBIĆ to co jest przede mną do zrobienia. A nie tylko, że JESTEM osobą w danej roli.

Różnica w podejściu do pracy i w satysfakcji którą się z niej wyciąga jest ogromna. Każdemu, kto jeszcze jest prze tym wyborem, szczerze radzę aby dobrze się zastanowił co chce robić zawodowo, a nie kim chce być z zawodu.

pozdrawiam

Przemek

Reklamy

From → Rozwój osobisty

Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: