Skip to content

Marketing pierwszego kroku.

Marzec 17, 2013

Rzecz przyszła mi do głowy podczas niedzielnej przebieżki. Jeśli ktoś ma wystarczająco dobrą kondycję, żeby bieganie nie było ekstremalną walką o życie i próbą zatrzymania pawia na miejscu, to aktywność ta sprzyja myśleniu.

I tak dzisiaj myślałem o jakimś tam swoim przedsięwzięciu i przebierając nogami podsumowałem sobie – no, jest tu zrobiony pierwszy krok.

I mnie raptem naszło, jak bardzo pierwszy krok w działaniu jest przereklamowany. Znam sporo przypadków znakomitych pierwszych kroków, a następnie wielkiej porachy skutkiem zaniechania kroku drugiego, czy trzeciego. To właśnie te kroki są kluczowe, a mają o wiele słabszy PR niż pierwszy. Pierwszy krok zabiera nam ogromną częśc paliwa, jakim jest chęć i entuzjazm. Kroki kolejne żywią się już innymi emocjami. Jeśli masz jakiś cel, to najważniejszy nie jest wcale pierwszy krok. Najważniejszy jest krok następny – najbliższy, ten który masz przed sobą.

pozdrawiam

Przemek

Reklamy
Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: