Skip to content

Dlaczego podniosłem gumę.

Maj 17, 2013

Dzisiaj w toalecie chciałem wyrzucić do kosza gumę do żucia. Niestety nie zachowała się tak jak chciałem, odbiła od kosza i upadła na podłogę. Przyznam, że w pierwszym odruchu zamierzałem iść dalej, a potem naszła mnie myśl. Myśl dość wzniosła jak na tę sytuację. Pomyślałem sobie, że dla mnie, schylenie się i podniesienie własnej gumy, którą sam żułem i poprawne tym razem umieszczenie jej w koszu, nie jest zadaniem może porywającym, ale nie jest też jakoś szczególnie trudne czy odpychające. Jeśli jednak ją zostawię, to ktoś inny natknie się na dużo bardziej obrzydliwę – cudzą gumę. Na domiar złego leżącą w kiblu na podłodze. Innymi słowy, zadanie posprzątania cudzej gumy z podłogi w publicznej toalecie (nawet jeśli wykonane przez kogoś, dla kogo jest to zwyczajna praca), będzie zadaniem obardzonym dużo większym kosztem, niż dla mnie w tym momencie, tuż po chybionym rzucie.

Musiałem wyglądać absurdalnie kiedy tak obok rzędu umywalek, stałem z zatroskaną miną, wpatrując się w gumę koło śmietnika.

Efektem jednak tego myślenia są trzy rzeczy.

1. Guma znalazła się w koszu.

2. Napisałem wpis na blogu.

3. Po raz n-ty, przypomniałem sobe znaczenie prostego sloganu „stop’n’fix”.

Jeśli widzisz, że coś jest nie tak – zatrzymaj się i popraw. Po prostu.

pozdrawiam

Przemek

Reklamy

From → Uncategorized

Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: