Skip to content

Idea – Broń obosieczna.

Czerwiec 23, 2014

W idei jest magia.

Każdy kto zetknął się choć przez moment z idelistą, może to potwierdzić. W idealiźmie tkwi ogromna siła.

Nie mam tu na myśli fanatyzmu – choć i tu sił ciężko odmówić. Nie mówię więc też o agresji, tylko o spokojnej, stabilnej sile. Nie sile ciosu w twarz, lecz sile słupa na którym można postawić dach. Chodzi mi o zdrowy idealizm. Idealizm którym niektórzy z nas potrafią się kierować w życiu. Ten rodzaj idealizmu, który pozwala wykrzesać z siebie energię, kiedy inni już by opuścili. Który pozwala zrobić to „co trzeba”, zamiast tego „na co mam ochotę”. Ten idealizm który przełamuje pragmatyzm i cynizm. Jest w nim magia, bo działa jak jakieś niezbadane złoże naturalnej energii – psychicznej i fizycznej. Ludzie napędzani ideą mogą dłużej, mocniej, dalej i wyżej niż ich pragmatyczne odpowiedniki. Przez wiele lat mojego życia byłem absolutnym fascynatem idealizmu. A ludzie napędzani tym paliwem budzili mój podziw.

Dopiero niedawno zdałem sobie, że także i w tym temacie kij ma dwa końce. A myślenie w kategoriach idei wprowadza nowe ryzyka.

Staram się postępować słusznie. Bo mam w głowie ideę człowieka, jakim chciałbym być. Pewien obraz. Archetyp. Obraz ten pozwala mi nawigować po decyzjach które codziennie podejmuję. W zależności od tego jak obraz jest mocny, jak mocno jestem z nim zżyty, tak mocnym przeciwnikiem będzie w pojedynku pragmatyzmu z idealizmem, w momencie rozstrzygania dylematów. Kiedy już mi się nie chce po raz kolejny sprawdzać poprawności kodu, który pewnie jest dobry. Moje lenistwo (czy raczej pragmatyzm służący racjonalnemu wykorzystaniu własnej energii) może stoczyć walkę z ideą, inżynierskiego etosu. Archetypu profesjonalisty, który ów kod powinien sprawdzić.

Obraz/drogowskaz może być ogólny (TurboPrzemekGrąbka Jakim Chciałbym Być). Lub funkcjonalny dla poszczególnych obszarów. Profesjonalista jakim chciałbym być. Manager jakim chciałbym być. Mąż jakim chciałbym być. Ojciec jakim chciałbym być. Sportowiec, sąsiad, itd. Wszystkie te obrazy mogą być dynamicznie wykorzystywane w walce z brakiem motywacji lub silnej woli do realizacji postanowień. I wszystko byłoby pięknie. Gdyby nie jedna przeszkoda.

Nie jestem idealny. Przykro mi – ale Ty też nie.

Mierząc się z ideą przegramy. Próbując jej dorównać skazujemy się na frustrację. Nikt z nas nie lubi być permanentnie sfrustrowany. Frustracja, rozmijanie się z idealnym obrazkiem może być motywujące przez jakiś czas. Możemy zdobyć w ten sposób determinację, do wyrównania różnic pomiędzy tym co u siebie widzimy, a tym co widzimy na swoim „obrazku wzorcowym”. Ale na dłuższą metę pozostające różnice będą demotywować. Znów robię woltę do perfekcjonizmu, o którym już nie raz pisałem, lecz pasuje mi tu jak ulał.

Budując ideał, stawiamy sobie oczekiwania. Jeśli nie potrafimy im sprostać, skazujemy się na frustrację. Jeśli jest zbyt odległy od tego kim jesteśmy, co potrafimy to w ogóle pewnie nie podejmiemy wyzwania. Jeśli mamy perfekcjonistyczną naturę, to samo ryzyko niesprostania wpycha nas w objęcia odwlekania, prokrastynacji, unikania zagadnienia. Jeden z moich współpracowników powiedział kiedyś bardzo ładne zdanie, podsumowując znaczącą różnicę pomiędzy ambitnymi planami, a tym co udało się nam osiągnąć w pewnym okresie:

„Postawiliśmy sobie bardzo wysoko poprzeczkę. A potem, defiladowym krokiem i z dumnie podniesioną głową przeszliśmy pod nią.”

Jeśli posługujesz się ideałem, to traktuj go tylko jako symboliczne wskazanie kierunku. A nie twarde oczekiwanie w stosunku do siebie. A potem pilnuj, żeby żaden z tak stworzonych ideałów nie stał się poprzeczką, pod którą i tak zamierzasz przejść dołem. W przeciwnym razie najprawdopodobniej szybko stracisz zainteresowanie nim i zostanie nierealnym tworem.

Miłego tygodnia

Przemek Grąbka

Reklamy

From → Uncategorized

Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: