Skip to content

Poczucie obowiązku – reaktywacja.

Sierpień 6, 2015

Jak widać wyraźnie, na długi czas straciłem zainteresowanie blogiem. Ponad pół roku minęło, odkąd coś opublikowałem. Ponad 4 miesiące odkąd ostatni raz nosiłem się w ogóle z tym zamiarem. Miałem sporo innych zajęć i najzwyczajniej po ludzku – inne rzeczy były dla mnie ciekawsze. W przeciągu jednak ostatnich kilku dni, z dwóch niezależnych źródeł usłyszałem, że ów blog się kurzy a czytanie go, przynajmniej w tych dwóch przypadkach przynosiło czytelnikom jakąś frajdę.

Cóż – pisanie czegoś pod własnym nazwiskiem, stanowi swego rodzaju zobowiązanie. W każdym zobowiązaniu i w każdym temacie bywają zapewne słabsze – od strony motywacyjnej – okresy. Kiedy po prostu „wpisałbym coś, ale jakoś nie mam weny, jakoś mi się nie chce, jakoś nie mam czasu itp.”.

Temat który zapisałem sobie jako „kolejny do poruszenia na blogu” leży na moim dysku z datą 12go marca. Trochę więc czasu już ten motywacyjny kryzys trwa i samo się nie naprawi. Kiedyś czytałem wywiad (chyba już o tym pisałem) z Michaelem Phelpsem. Zapytany przez dziennikarza „Co robisz, gdy budzisz się rano i po prostu nie masz ochoty na trening?” odpowiedział „Zmienam nastrój”.

Skoro więc nie mogę zrobić wpisu dlatego, że mam na to ochotę, to czas najwyższy zrobić go z poczucia obowiązku.

Niebawem będzie więc wpis o kobietach i pewnym fizyku.

Pozdrawiam

Przemek

Reklamy

From → Uncategorized

Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: